Filologia profesor XXX | Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach
Rzecz działa się jakieś 2 lata temu. Tuż przed trudnym egzaminem wszyscy robili kilometrowe ściągi aby jakoś zaliczyć przedmiot.
Gdy nadszedł dzień sądu i wszyscy byli już na sali (zajęli przy tym końcowe rzędy), profesor powiedział:
- Kto mi ufa, niech siądzie w pierwszym rzędzie...
Nikt nie wyrażał chęci aby tam usiąść, tylko 3 studentki się skusiły ... A profesor na to:
- To ja w takim razie siadam na końcu aby pilnować żeby nikt nie ściągał, a osoby które mi ufają mogą wyciągać wszystko to, co sobie przygotowali i bez obawy przepisywać...
Dzięki temu 3 studentki zaliczyły przedmiot na ocenę 5, przepisując notatki z zeszytu.
Gdy nadszedł dzień sądu i wszyscy byli już na sali (zajęli przy tym końcowe rzędy), profesor powiedział:
- Kto mi ufa, niech siądzie w pierwszym rzędzie...
Nikt nie wyrażał chęci aby tam usiąść, tylko 3 studentki się skusiły ... A profesor na to:
- To ja w takim razie siadam na końcu aby pilnować żeby nikt nie ściągał, a osoby które mi ufają mogą wyciągać wszystko to, co sobie przygotowali i bez obawy przepisywać...
Dzięki temu 3 studentki zaliczyły przedmiot na ocenę 5, przepisując notatki z zeszytu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze