archiwum
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Matematyka Maria.B | Gimnazjum
Mieliśmy lekcję z dyrą.Siedizmy spokojnie ona pisze cos na tablicy.Nagle do klasy w połowie lekcji wchodzi do klasy i siada w ławce.Dyra odwraca się,patrzy i pyta:
-A pan co tak późno ?
-A bo....
-A co ?
-Gówno!
-To już nie pierwszy raz z kolei jak się odzywasz niestosownie do grona pedagogicznego.Obiecałam ci to juz poprzednim razem więc : Zawieszony jesteś na tydzień !
-Dziękuje! Oto mi chodziło, akurat tyle chciałem wolnego!To ja idę , narka!
Wziął plecak, wstał i wyszedł.
-A pan co tak późno ?
-A bo....
-A co ?
-Gówno!
-To już nie pierwszy raz z kolei jak się odzywasz niestosownie do grona pedagogicznego.Obiecałam ci to juz poprzednim razem więc : Zawieszony jesteś na tydzień !
-Dziękuje! Oto mi chodziło, akurat tyle chciałem wolnego!To ja idę , narka!
Wziął plecak, wstał i wyszedł.
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze