PO pan "rzeczka" | Gimnazjum
Na lekcji PO pan "rzeczka" stwierdza, że czas nadrobić straty w dzienniku. Wyciąga na środek klasy chłopaka. "Rzeczka" pyta
- No dobra chłopie, masz sytuację: jedziesz samochodem, nagle spod maski zaczyna Ci się kopcić, zjeżdżasz na bok otwierasz maske, a tam ogień, co robisz?
- Eeee... noo... gaszę to.
- Ale czym?
- Eee... gaśnicą?
- Ale nie masz gaśnicy, zapomniałeś z domu, co robisz?
- Nasikam?
Chyba nie muszę opisywać śmiechu na sali
- No dobra chłopie, masz sytuację: jedziesz samochodem, nagle spod maski zaczyna Ci się kopcić, zjeżdżasz na bok otwierasz maske, a tam ogień, co robisz?
- Eeee... noo... gaszę to.
- Ale czym?
- Eee... gaśnicą?
- Ale nie masz gaśnicy, zapomniałeś z domu, co robisz?
- Nasikam?
Chyba nie muszę opisywać śmiechu na sali
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze