Fizyka M. | Liceum
Nauczyciel z fizyki był po zawale i słynął z tendencji do nieprzemęczania się. W którejś klasie mieliśmy jechać na wycieczkę i trzeba było namówić na nią najmniej kłopotliwego nauczyciela.
- Panie profesorze, pojedzie Pan z nami na wycieczkę ?
On popatrzył na nas jak na debili, obtarł sobie ręką twarz i powiedział zmęczonym głosem.
- A DAJCIE WY MI ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
- Panie profesorze, pojedzie Pan z nami na wycieczkę ?
On popatrzył na nas jak na debili, obtarł sobie ręką twarz i powiedział zmęczonym głosem.
- A DAJCIE WY MI ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!
Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze