Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

kontrapunkt Boguś | Uczelnia nieznana

Wrzucone 10 sierpnia 2013 o 21:23 przez viavia | Skomentuj (0)
Głosuj: dobree ↑ · kiszka… ↓ | Ocena: 2362 (Głosów: 3064) | raportuj
Koleżanka bardzo opornie podchodzi do rozwiązania zadania przy tablicy, guzdrze się, nawet nie próbuje zrozumieć o co prosi ją prowadzący. Otwiera pisak, stawia kreskę, myśli. Myśli. Myśli. Marker, jak to marker, dni świetności ma już za sobą. Koleżanka stara się sprawiać wrażenie osoby myślącej choć raczej o obiedzie niż o zadaniu.

dr, oaza spokoju: Ale pani M., proszę szybciej...
M. zniecierpliwona: Bo co, bo marnuję pisak?!
dr, śmiertelnie poważny: No tak! Trzeba zamykać pisak, jak się tak długo myśli.

Pobierz ten tekst w formie obrazka

Komentarze

Komentarze są aktualnie ukryte.