Zarys budownictwa, dr inż M. | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Wykładowaca opowiada o prefabrykatach i przytacza przykład z życia wzięty (może nie opowiem dosłownie ale mniej więcej) "Siedzimy z kolegą, oglądamy mecz, a tu nagle z sufitu spada kawałek tynku 1x1m. I co tu ratować telewizor czy produkt degustacji? Wybraliśmy TV. Po meczu wzięliśmy szpachelki, produkt degustacji albo cztery, ewentualnie osiem i cały sufit zdrapaliśmy. Potem umyliśmy, ale to było na drugi dzień bo niedaliśmy już rady... bo ręce nas już bolały"
Pobierz ten tekst w formie obrazka
fakultet, prof. Lempa | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Jak to bywa przed rozpoczęciem sesji wpisy trzeba pozbierać, prowadzący muszą do USOSA wpisać coby wszelkiej maści studenckiej z list nie powykreślali, cześć roku będąca zapisaną na fakultet do tegoż profesora od 8 rano czeka z referatami na prowadzącego, by wpisy dostać. Prowadzący w umówionych godzinach nie pojawia się. Telefon - będzie po 11. Co poradzić studenci czekają. Po 11 przychodzi spóźniony "nieco" profesor (zaledwie ponad 3 godziny) i narzeka na nasz brak organizacji.
Około stu osób w śmiech bo przecież profesor jest przykładem idealnego zorganizowania.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Około stu osób w śmiech bo przecież profesor jest przykładem idealnego zorganizowania.
Konstytucyjny system organów państwowych, dr.X | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Na pytanie pani doktor: "Jakie, naszym zdaniem, powinno być prawo?" jeden ze studentów odpowiada, że równe dla wszystkich.
Na to pani dr:
- W państwie hitlerowskim prawo też było sprawiedliwe: wszystkich Żydów mordowali tak samo. No więc proszę państwa jakie powinno być prawo?
*chodziło o humanitaryzm
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Na to pani dr:
- W państwie hitlerowskim prawo też było sprawiedliwe: wszystkich Żydów mordowali tak samo. No więc proszę państwa jakie powinno być prawo?
*chodziło o humanitaryzm
Łacina, mgr M | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Konsultacje, na sali siedzą studenci prawa i medycyny czekając na odpytkę z sentencji łacińskich.
- Pan z medycyny to proszę mi powiedzieć jak po łacinie będzie "Lekarzu, ulecz się sam"? - pyta prowadząca. [sentencja brzmi "Medice, cura te ipsum - przy czym "cura" wymawia się "kura"]
- eeee... Medice...eee... - student ma wyraźne problemy z przypomnieniem sobie sentencji.
- Bardzo dobrze pan zaczął - powiedziała zachęcająco prowadząca.
- Medice! eeee... cure?
Prowadząca kiwa przecząco głową. Student próbuje dalej.
- Curo?
Znowu nie trafił. Zamyśla się głęboko. Nagle tryumfalnie wykrzykuje:
- Cura!
- Ta... kogut - odpowiada prowadząca krztusząc się ze śmiechu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Pan z medycyny to proszę mi powiedzieć jak po łacinie będzie "Lekarzu, ulecz się sam"? - pyta prowadząca. [sentencja brzmi "Medice, cura te ipsum - przy czym "cura" wymawia się "kura"]
- eeee... Medice...eee... - student ma wyraźne problemy z przypomnieniem sobie sentencji.
- Bardzo dobrze pan zaczął - powiedziała zachęcająco prowadząca.
- Medice! eeee... cure?
Prowadząca kiwa przecząco głową. Student próbuje dalej.
- Curo?
Znowu nie trafił. Zamyśla się głęboko. Nagle tryumfalnie wykrzykuje:
- Cura!
- Ta... kogut - odpowiada prowadząca krztusząc się ze śmiechu.
Łacina, mgr M | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Czas wpisów. Do gabinetu wchodzi studentka, która z racji tego, iż miała łacinę w liceum została zwolniona z ćwiczeń i jedynym jej wysiłkiem było zgłoszenie się na koniec semestru po wpis.
- Wpiszę pani 5 jeżeli usłyszę odpowiedź na jedno pytanie - powiedziała prowadząca - Jak się nazywam?
- eeee.... - studentka rozgląda się panicznie po ścianach jakby szukała jakiejś wskazówki.
- To proszę przyjść jak się pani dowie
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Wpiszę pani 5 jeżeli usłyszę odpowiedź na jedno pytanie - powiedziała prowadząca - Jak się nazywam?
- eeee.... - studentka rozgląda się panicznie po ścianach jakby szukała jakiejś wskazówki.
- To proszę przyjść jak się pani dowie
Ekonomia, dr P | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Wykład.
Prowadzący rozwodzi się nad zawiłościami ekonomii tak rozemocjonowany, że macha rękami (oczywiście w jednej trzymał mikrofon).
Studenci są zdezorientowani, ponieważ słyszą tylko urywki zdań. Nagle jeden z nich głośno prosi:
- Czy mógłby pan mówić do mikrofonu?
- Nie słyszy mnie pan? - pyta zdziwiony wykładowca.
- Nie - odpowiada student.
- To proszę usiąść bliżej i mi nie zawracać głowy!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Prowadzący rozwodzi się nad zawiłościami ekonomii tak rozemocjonowany, że macha rękami (oczywiście w jednej trzymał mikrofon).
Studenci są zdezorientowani, ponieważ słyszą tylko urywki zdań. Nagle jeden z nich głośno prosi:
- Czy mógłby pan mówić do mikrofonu?
- Nie słyszy mnie pan? - pyta zdziwiony wykładowca.
- Nie - odpowiada student.
- To proszę usiąść bliżej i mi nie zawracać głowy!
Prawoznawstwo, mgr B | Uniwersytet Warmińsko-Mazurski
Prowadzący podchodzi do tablicy i pisze trzy drukowane litery "HDS".
- Hydrauliczny Dźwięk Samochodowy - mówi wyraźnie zadowolony z siebie pan mgr.
Na sali panuje cisza, każdy zastanawia się jaki to właściwie ma związek z przedmiotem.
- Taki sposób na zapamiętanie, że norma prawna składa się z Hipotezy, Dyspozycji i Sankcji. HDS, łapiecie?
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Hydrauliczny Dźwięk Samochodowy - mówi wyraźnie zadowolony z siebie pan mgr.
Na sali panuje cisza, każdy zastanawia się jaki to właściwie ma związek z przedmiotem.
- Taki sposób na zapamiętanie, że norma prawna składa się z Hipotezy, Dyspozycji i Sankcji. HDS, łapiecie?
