Zaloguj się lub załóż konto
rodzynki – główna

Język Polski, Mgr Michałowski | Uczelnia nieznana

Wrzucone 6 lutego 2012 o 21:32 przez ~Hogata | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 2
Przygotowania do matury, do klasy wpada uczennica w mega-obcisłej bluzce i przykrótkiej spódniczce.
- Panie profesorze, poświęci mi pan min
utkę...
On podnosi wzrok rumieni się i odpowiada:
- Tak tak, zapraszam na naplete... yyy to znaczy na zaplecze.

Biologia, dr. D. Wróbel | Uczelnia nieznana

Wrzucone 1 lutego 2012 o 16:16 przez ~xxxsdf | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 49
Przypomniałem sobie jeszcze z klasy maturalnej opowieść jednego z nauczycieli:
(Jakieś 40 minut opowiadania o tym jak się dzień wcześniej po
ślizgnął i spadł ze schodów uderzając się w czułe miejsce.)
[dr]: Zapewne zastanawiacie się dlaczego całą lekcje opowiadałem historię mojego upadku.
[klasa]: No w sumie tak.
[dr]: Ponieważ dzisiaj mieliśmy przerabiać męski układ rozrodczy, ale po wczoraj jakoś nie miałem ochoty o tym mówić, bo mnie boli na samą myśl.

język angielski, pan Łukasz W. | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 stycznia 2012 o 22:12 przez biedroo | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 80
Poniedziałek rano. Pierwsze zajęcia. Angielski. Jak zwykle wszyscy ziewają, przysypiają, dziewczyny opowiadają swoje weekendowe historie. Jedna koleżanka, bardzo pilna uczennica, siedzi i uważnie słucha,notuje itp... W pewnym momencie pan magister do dziewczyny:
- Gosia, dlaczego ty się tak na mnie patrzysz?
- Yyy...
- No dlaczego ty masz takie wielkie oczy?
- A żeby pana lepiej widzieć!
Nagle na sali wybuch śmiechu. Dodam, że pan od angielskiego był pokaźnych rozmiarów.

J. Polski, Lepiej nie podawać... | Uczelnia nieznana

Wrzucone 3 stycznia 2012 o 0:37 przez Yassamet | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 76
Liceum, omawiamy Granicę, konkretnie: stosunek Zenona do paryskiej kochanki.
Uczennica: Mi się zdaje, że on traktował ją tylko przedmiotowo,
że zaspokajał za jej pomocą swoje potrzeby, pomimo, iż ona sie w nim zakochała. Musiał się gdzieś wyładować, pomimo miłości do żony...
Profesorka: No ale Elżbieta (żona) siebie obwiniała za to, że ja zdradza...
Uczennica: No z jednej strony bezpodstawnie, bo to nie jej wina, że Zenon poznał tamtą Adelę i spotykał się z nią, lecz z drugiej strony też jest trochę jej winy, bo w końcu nie chciała mu da...
(Tu uczennica ugryzła się w język, ale to salwy śmiechu nie zatrzymało...)

próbna matura, JPŻ | Uczelnia nieznana

Wrzucone 30 grudnia 2011 o 11:07 przez ~sheena | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 25
Próbna matura z j. angielskiego, w komisji słynny ze swoich suchych dowcipów i docinków Pan Fizyk JPŻ. Kolego pisze wypracowanie w brudnopisie i nagle zaczyna kreślić całą kartkę - dosyć głośno.
Pan JPŻ do kolegi: Facet, kup sobie cichszy długopis.

j. niemiecki | Uczelnia nieznana

Wrzucone 26 grudnia 2011 o 20:56 przez ~SerPlesniowy | Skomentuj (0)
dobree ↑ | Punkty: 76
Test semestralny. Wszyscy piszą w całkowitej ciszy, w pewnym momencie słychać bardzo głośne skrobanie długopisem- jedna z uczennic bardzo zamaszyście kreśli i zamazuje całą kartkę. Komentarz nauczycielki: "Hej, to nie kolorowanka!"