Fizyka, t.Janas | Uniwersytet Opolski
Pani profesor do swojego "ulubionego" studenta przy wypisywaniu ocen końcowych:
- Panie C. ja Panu dam to 3, ale jak Pana zobacze na ulicy to ma pan uciekać, rozumiemy się?
Studentka (S)
Pani Profesor (P)
S: To moze jak nie ma sali, Pani da nam pytania teraz, a my je Pani na ćwiczenia rozwiązane przyniesiemy.
P: Are you kiddin me?
S: No... I'm serious!
P: Oto wyniki waszej poprawy, enjoy the weekend!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Panie C. ja Panu dam to 3, ale jak Pana zobacze na ulicy to ma pan uciekać, rozumiemy się?
Studentka (S)
Pani Profesor (P)
S: To moze jak nie ma sali, Pani da nam pytania teraz, a my je Pani na ćwiczenia rozwiązane przyniesiemy.
P: Are you kiddin me?
S: No... I'm serious!
P: Oto wyniki waszej poprawy, enjoy the weekend!
Sprawności zintegrowane, dr. Tadzio L. | Uniwersytet Opolski
Na wcześniejszych zajęciach była rozmowa o zespołach muzycznych.
Tadzio: Dalej słuchasz tej gejowskiej kapeli?
Student: Jakiej?
Tadzio: Queers of the Stone Age.
[queer - ciota]
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Tadzio: Dalej słuchasz tej gejowskiej kapeli?
Student: Jakiej?
Tadzio: Queers of the Stone Age.
[queer - ciota]
Filozofia, prof. dr hab. A. G. | Uniwersytet Opolski
W trakcie wykładu z Teorii Poznania, pan Profesor rzekł: "Noworodki, bez względu na płeć, po wyjściu z łona matki wiedzą co i jak mają ssać. I tak już ssają przez całe życie" .
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Proseminarium, Prof G. | Uniwersytet Opolski
Profesor G. omawiając pracę jednej z osób:
- Tutaj mamy mały błąd. Nie jest to wprawdzie znaczący błąd ale jednak go sobie omówimy.
Po dwudziestu minutach omawiania, z wrednym uśmieszkiem:
- Tak jak mówiłem, niewielki błąd.
(Dobrze że robiliśmy same niewielkie błędy ;p )
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Tutaj mamy mały błąd. Nie jest to wprawdzie znaczący błąd ale jednak go sobie omówimy.
Po dwudziestu minutach omawiania, z wrednym uśmieszkiem:
- Tak jak mówiłem, niewielki błąd.
(Dobrze że robiliśmy same niewielkie błędy ;p )
Różne, Różni | Uniwersytet Opolski
Prof.: Ten rodzaj małży można zamówic nad Morzem Śródziemnym, więc mogą państwo zjeść sobie kiedyś takie małże, a skorupki przywieźć do pracowni geologicznej :)
Prof: Czy jest tu starosta? Tak? To dobrze. To niech pani poda mi swój numer telefonu. Ok, mam już zapisany, a teraz podam pani swój...
X: A nie lepiej puścic strzałkę? :)
Prof.: Dobra, zróbcie teraz listę obecności z imieniem, nazwiskiem oraz miejscem zamieszkania. Jak myślicie, dlaczego ważne jest dla mnie miejsce zamieszkania?
X: Żeby wiedzieć, na jakim podłożu żyjemy :)
prof.: No proszę pani, więc co to jest za skała?
koleżanka: To będzie...
prof.: Źle, bo to jest :) Mnie interesuje to, co jest teraz, a nie to, co będzie :)
Prof: Wiecie, bo ja czasem chodzę sobie po polach, lasach i zbieram różne kamienie :)
Prof: Wiadomo, że po 20 minutach wykłądu musi nastąpić jakaś dekoncentracja...
X: U mnie już nastąpiła :)
Borecka: Pierwiastka to osoba rodząca po raz pierwszy :)
Prof.: Związków chemicznych jest tak dużo jak np. związków między kobietą lub mężczyzną, a czasem między mężczyzną a mężczyzną :)
Prof: Ja mam tu wypisane najtwardsze pierwiastki...
X: Pani chyba lubi twarde :)
Czasem jest lepiej spenetrować pewne miejsca (...), trzeba wymyślać nowe zabezpieczenia :) Dziura ozonowa... hmm, dziura dziura, są różne dziury :)
Prof: Na zajęciach terenowych zawsze można zadać jakieś pytania. Często studenci zadają jedno pytanie: "Czy możemy już wyjść?" :)
Prof.: Zobaczycie, jak wam to szybko zleci. Na Sylwestra posypie się konfetti, a przed sesją egzaminayjną posypiecie głowę popiołem :)
prof: Puszczę was 15 minut przed końcem o 12.00, czyli na Anioł Pański zdążycie :)
prof.: A czemu wy tak szepczecie? Może chcecie, żebym się do was zbliżyła?
X: Ooo na pewno :)
prof: Ile tu mamy moli wodorowęglanu amonu?
X: 1 mol.
prof.: No ślicznie, prawie jak murzynki bambo :)
prof: Pamiętajcie, że w pracowni chemicznej nie wolno jeść, palić i pić, a zwłaszcza pić napojów, które poprawiają humor :)
prof: Należy zachowywać się cicho i nie wolno piszczeć w czasie wykonywania doświadczeń, bo ktoś z zewnątrz nie będzie wiedział, czy się sufit wali, czy może ktoś robi komuś dobrze :)
prof: No cyjanku tutaj nie mamy, więc nie liczcie, że się kogoś pozbędziecie :)
prof: W ogóle się nie naginamy, ani nie wypinamy :)
prof: A co pani robi tymi rączkami pod ławką? :)
prof: A jaki stan skupienia mają metale śliczna blondyneczko? :)
X: Gazowy? :)
prof: A co pani tam sobie pociera? :) Hmm chętnie bym panią wyręczyła :)
prof: A co pan tak trzyma pod tą ławką? :) Może jakąś butelkę? :)
kolega: To już wyjmij te 0,7 i podziel się z nami :P
prof: Wzór wody to H2O. Czytamy od tyłu: tlenek wodoru. Czasem fajnie jest też od tyłu :)
profesor prosi kolegę o ustawienie rzutnika
prof: No, a tutaj poproszę kolegę, żeby popychał :) No niech pan pcha, ale do mnie, nie do siebie :) Bardzo dobre pchnięcie :)
prof: Pan tutaj jest już znudzony, jakby tu były muchy, to wszystkie by pan połknął, tak pan jest znudzony :)
prof: Po zważeniu osobników z lat 2007, 2008 i 2009 okazałoby się, że ich łączna waga jest taka sama. Lub zauważylibyśmy tendencję wzrostową, czyli że studenci są coraz potężniejsi :)
prof: Trzeba tu wywietrzyć, bo pan już tu usnął :)
X: Ale niech pan się nie matrwi :)
prof: A pan jest chory? :) Przeziębił się pan? :)
prof: A wpisał się pan na listę?
Kolega: No nie...
prof: To chodź no pan :) Niech się pan wpisze...
kolega: Ok... (podpisuje się)
prof: No prawie jak magister farmacji :)
prof: Zasada na studiach jest taka - albo się jest samoukiem albo nieukiem :)
prof: Omówimy kiedyś zagadnienie - zmainy liczebności. Możliwe, że w tej grupie niedługo nastąpią zmainy liczebności :)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Prof: Czy jest tu starosta? Tak? To dobrze. To niech pani poda mi swój numer telefonu. Ok, mam już zapisany, a teraz podam pani swój...
X: A nie lepiej puścic strzałkę? :)
Prof.: Dobra, zróbcie teraz listę obecności z imieniem, nazwiskiem oraz miejscem zamieszkania. Jak myślicie, dlaczego ważne jest dla mnie miejsce zamieszkania?
X: Żeby wiedzieć, na jakim podłożu żyjemy :)
prof.: No proszę pani, więc co to jest za skała?
koleżanka: To będzie...
prof.: Źle, bo to jest :) Mnie interesuje to, co jest teraz, a nie to, co będzie :)
Prof: Wiecie, bo ja czasem chodzę sobie po polach, lasach i zbieram różne kamienie :)
Prof: Wiadomo, że po 20 minutach wykłądu musi nastąpić jakaś dekoncentracja...
X: U mnie już nastąpiła :)
Borecka: Pierwiastka to osoba rodząca po raz pierwszy :)
Prof.: Związków chemicznych jest tak dużo jak np. związków między kobietą lub mężczyzną, a czasem między mężczyzną a mężczyzną :)
Prof: Ja mam tu wypisane najtwardsze pierwiastki...
X: Pani chyba lubi twarde :)
Czasem jest lepiej spenetrować pewne miejsca (...), trzeba wymyślać nowe zabezpieczenia :) Dziura ozonowa... hmm, dziura dziura, są różne dziury :)
Prof: Na zajęciach terenowych zawsze można zadać jakieś pytania. Często studenci zadają jedno pytanie: "Czy możemy już wyjść?" :)
Prof.: Zobaczycie, jak wam to szybko zleci. Na Sylwestra posypie się konfetti, a przed sesją egzaminayjną posypiecie głowę popiołem :)
prof: Puszczę was 15 minut przed końcem o 12.00, czyli na Anioł Pański zdążycie :)
prof.: A czemu wy tak szepczecie? Może chcecie, żebym się do was zbliżyła?
X: Ooo na pewno :)
prof: Ile tu mamy moli wodorowęglanu amonu?
X: 1 mol.
prof.: No ślicznie, prawie jak murzynki bambo :)
prof: Pamiętajcie, że w pracowni chemicznej nie wolno jeść, palić i pić, a zwłaszcza pić napojów, które poprawiają humor :)
prof: Należy zachowywać się cicho i nie wolno piszczeć w czasie wykonywania doświadczeń, bo ktoś z zewnątrz nie będzie wiedział, czy się sufit wali, czy może ktoś robi komuś dobrze :)
prof: No cyjanku tutaj nie mamy, więc nie liczcie, że się kogoś pozbędziecie :)
prof: W ogóle się nie naginamy, ani nie wypinamy :)
prof: A co pani robi tymi rączkami pod ławką? :)
prof: A jaki stan skupienia mają metale śliczna blondyneczko? :)
X: Gazowy? :)
prof: A co pani tam sobie pociera? :) Hmm chętnie bym panią wyręczyła :)
prof: A co pan tak trzyma pod tą ławką? :) Może jakąś butelkę? :)
kolega: To już wyjmij te 0,7 i podziel się z nami :P
prof: Wzór wody to H2O. Czytamy od tyłu: tlenek wodoru. Czasem fajnie jest też od tyłu :)
profesor prosi kolegę o ustawienie rzutnika
prof: No, a tutaj poproszę kolegę, żeby popychał :) No niech pan pcha, ale do mnie, nie do siebie :) Bardzo dobre pchnięcie :)
prof: Pan tutaj jest już znudzony, jakby tu były muchy, to wszystkie by pan połknął, tak pan jest znudzony :)
prof: Po zważeniu osobników z lat 2007, 2008 i 2009 okazałoby się, że ich łączna waga jest taka sama. Lub zauważylibyśmy tendencję wzrostową, czyli że studenci są coraz potężniejsi :)
prof: Trzeba tu wywietrzyć, bo pan już tu usnął :)
X: Ale niech pan się nie matrwi :)
prof: A pan jest chory? :) Przeziębił się pan? :)
prof: A wpisał się pan na listę?
Kolega: No nie...
prof: To chodź no pan :) Niech się pan wpisze...
kolega: Ok... (podpisuje się)
prof: No prawie jak magister farmacji :)
prof: Zasada na studiach jest taka - albo się jest samoukiem albo nieukiem :)
prof: Omówimy kiedyś zagadnienie - zmainy liczebności. Możliwe, że w tej grupie niedługo nastąpią zmainy liczebności :)
Fonetyka j. niem | Uniwersytet Opolski
Zajęcia z fonetyki. Magister prowadzący po sprawdzeniu obecności zaczyna mazać tablicę, po chwili zorientował się, iż z gąbką, którą mazał tablicę, jest coś nie tak. Wtenczas obrócił głowę w stronę studentów i odrzekł : "Przepraszam Państwa, ale muszę iść zamoczyć".
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Matematyka, dr S | Uniwersytet Opolski
Wpisy z kolokwium, nie zdało więcej jak połowa studentów, ale koniec sesji i dopytka - wiedzą nikt nie grzeszył. Dr S zebrał indeksy, wszedł do gabinetu i po 20 min. woła nas do siebie. Z zaciśniętymi zębami mówi:
- Nigdy nie myślałem, że upadnę tak nisko... Zrobiliście ze mnie matematyczną dziwkę - wszystkim wam dałem...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Nigdy nie myślałem, że upadnę tak nisko... Zrobiliście ze mnie matematyczną dziwkę - wszystkim wam dałem...
Chemia, prof. P | Uniwersytet Opolski
Ustny egzamin z chemii. Odbywał się on zaraz po egzamienie z Operacji Jednostkowych u prof.S. Oboje profesorowie nie pałają do siebie sympatią... Wchodzę do sali, odpowiadam, prof.P bierze indeks i mówi, że egzamin zdany na 3,5. Patrzy w indeks i widzi ocenę z poprzedniego egzaminu - ocena 4. Nagle zdenerwowany:
- Ten zaje...ny moskal ci 4 wstawił?! A to du..ek! Oj nie.., tak to se pogrywać ze mną nie będzie!!!!
Coś wpisał, wychodzę, patrzę, a tam 5. I tak właśnie otrzymałam 1 stypendium za wyniki w nauce.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Ten zaje...ny moskal ci 4 wstawił?! A to du..ek! Oj nie.., tak to se pogrywać ze mną nie będzie!!!!
Coś wpisał, wychodzę, patrzę, a tam 5. I tak właśnie otrzymałam 1 stypendium za wyniki w nauce.
