J. Polski | Podstawówka
Jak to na polskim i w podstawówce: zadanie klasowe z lektury. Padło na "Pinokia". Temat zadania "Opowiedz najciekawszą TWOIM ZDANIEM przygodę Pinokia". Rozpisałem się porządnie, zadowolony wracam do domu.
Tydzień później dostaję pracę z niezbyt zadowalającą mnie oceną (wtedy taką było 3... ależ byłem głupi) i dopiskiem poniżej mojego drogocennego tekstu: "To nie jest najciekawsza przygoda Pinokia"...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Tydzień później dostaję pracę z niezbyt zadowalającą mnie oceną (wtedy taką było 3... ależ byłem głupi) i dopiskiem poniżej mojego drogocennego tekstu: "To nie jest najciekawsza przygoda Pinokia"...
j. angielski | Podstawówka
SP 7 w Głogowie.
Było to jakieś 20 lat temu. Mój młodszy brat był pierwszym rocznikiem, który jako język obcy miał w podstawówce angielski, zamiast rosyjskiego, jak było wcześniej.
Jak to przy zmianach - wszystko było nowe i było zamieszanie.
Na ogłoszenie, że szkoła poszukuje anglisty, zglosił się pan, który łamaną polszczyzną oświadczył, że jest nauczycielem, że będzie uczył, tylko oczywiście potrzebne są podręczniki.
Temat był nowy, nie wiadomo było, gdzie odpowiednie podręczniki znaleźć. Pan stwierdził, że on wie, on ma znajomości, on załatwi - tylko kasiorkę proszę zebrać.
No więc zrobiono ogólnoszkolną ściepę, wszyscy uczniowie (4 klasy... to pewnie tak ok. 100 osób) wplaciło kasę, pan przyjechał, kasę zabrał... i tyle go widzieliśmy ;-D
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Było to jakieś 20 lat temu. Mój młodszy brat był pierwszym rocznikiem, który jako język obcy miał w podstawówce angielski, zamiast rosyjskiego, jak było wcześniej.
Jak to przy zmianach - wszystko było nowe i było zamieszanie.
Na ogłoszenie, że szkoła poszukuje anglisty, zglosił się pan, który łamaną polszczyzną oświadczył, że jest nauczycielem, że będzie uczył, tylko oczywiście potrzebne są podręczniki.
Temat był nowy, nie wiadomo było, gdzie odpowiednie podręczniki znaleźć. Pan stwierdził, że on wie, on ma znajomości, on załatwi - tylko kasiorkę proszę zebrać.
No więc zrobiono ogólnoszkolną ściepę, wszyscy uczniowie (4 klasy... to pewnie tak ok. 100 osób) wplaciło kasę, pan przyjechał, kasę zabrał... i tyle go widzieliśmy ;-D
Przyroda | Podstawówka
Lekcja przyrody w szóstej klasie podstawówki o wilgotne lasach równikowych. Kolega [X] opowiadał akurat o gorylach. Drugi kolega [Z] krzyczy:
[Z]: A taki goryl to duży jest?
[X]: No, jak ci stanie to ma ze 2 metry!
Wiadomo, jak zareagowała większość klasy ;)
Pobierz ten tekst w formie obrazka
[Z]: A taki goryl to duży jest?
[X]: No, jak ci stanie to ma ze 2 metry!
Wiadomo, jak zareagowała większość klasy ;)
j. angielski, p.Sitnicki | Podstawówka
Uczeń odczytuje zdanie w które miał wstawić some lub any:
U: There aren't any eggs.
N: Bardzo dobrze. Co mówi nam to zdanie?
U: eee... że ona...
N: Ona? Skąd wiesz, że to kobieta?
U: Bo nie ma jajek.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
U: There aren't any eggs.
N: Bardzo dobrze. Co mówi nam to zdanie?
U: eee... że ona...
N: Ona? Skąd wiesz, że to kobieta?
U: Bo nie ma jajek.
Religia, O. | Podstawówka
Naszą klasę religii uczy niejaka pani O.
Nikt jej nie lubi, ponieważ robi sobie z lekcji jakieś prace ręczne, tj. szopki bożonarodzeniowe, serduszka, witraże itp.
Dzisiaj był właśnie termin oddania owych witraży.
Większość osób przyniosła, jednak pewien P. zrobił na złym formacie.
Nauczycielka próbowała być wyrozumiała i mówi:
- "Aniołku... I co ja mam z Tobą zrobić? No co?
Za ten witrażyk to mogę Ci postawić co najwyżej naciąganą czwórkę...
Chyba, że... Mam pomysł! To nasza ostatnia lekcja przed feriami, więc zdążyłbyś na następną przynieść pracę w formacie A3."
Kobieta jeszcze przez dobre 5 minut prawi monolog, po czym pyta:
- "To jak? Zrobisz nowy witrażyk i przyniesiesz go po feriach? Zdecydowałeś się?".
Na to uśmiechnięty kolega:
- "Zdecydowałem się. Poproszę czwórkę!".
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Nikt jej nie lubi, ponieważ robi sobie z lekcji jakieś prace ręczne, tj. szopki bożonarodzeniowe, serduszka, witraże itp.
Dzisiaj był właśnie termin oddania owych witraży.
Większość osób przyniosła, jednak pewien P. zrobił na złym formacie.
Nauczycielka próbowała być wyrozumiała i mówi:
- "Aniołku... I co ja mam z Tobą zrobić? No co?
Za ten witrażyk to mogę Ci postawić co najwyżej naciąganą czwórkę...
Chyba, że... Mam pomysł! To nasza ostatnia lekcja przed feriami, więc zdążyłbyś na następną przynieść pracę w formacie A3."
Kobieta jeszcze przez dobre 5 minut prawi monolog, po czym pyta:
- "To jak? Zrobisz nowy witrażyk i przyniesiesz go po feriach? Zdecydowałeś się?".
Na to uśmiechnięty kolega:
- "Zdecydowałem się. Poproszę czwórkę!".
Historia, Mgr Stefan S. | Podstawówka
Planowaliśmy na lekcji historii wyjść na pizzę, gdyż było to 3 dni temu,a święta co raz bliżej i tematy przerobione. Niestety dyrektorka powiedziała, że przepadło nam za dużo lekcji (wcześniej nauczyciel był na zwolnieniu i nie było go ok. 3 tyg.) i mamy zostać. Totalne oburzenie, ale siadamy w ławkach, a pan Stefan za biurkiem. Stuka długopisem w biurko i mówi
-Mam to gdzieś! idę na tą pizzę!
Ogólne ożywienie, uśmiech na twarzach, znaczy że idziemy. Mój kolega pyta
-To my idziemy z panem, nie?
No to pan z diabelskim usmiechem
-Nie, wy macie historię :>
I... wyszedł
Pobierz ten tekst w formie obrazka
-Mam to gdzieś! idę na tą pizzę!
Ogólne ożywienie, uśmiech na twarzach, znaczy że idziemy. Mój kolega pyta
-To my idziemy z panem, nie?
No to pan z diabelskim usmiechem
-Nie, wy macie historię :>
I... wyszedł
Polski, p.Piankowska | Podstawówka
Zwykła lekcja polskiego. Pisaliśmy sprawdzian, a gdy jeden z uczniów ( nazywany przez nas Pulik ) zagadał coś do drugiego ucznia więc pani mu zwróciła uwagę krzycząc :
- Zamknij pupę!!
Klasa wybucha śmiechem, więc panie dodaje :
- Nauczyłam się tego do pewnego ucznia.
Wtedy Pulik powiedział :
- To dużo się pani ode mnie nauczyła.
Klasa już po raz drugi wybucha śmiechem, aż pani sama zaczęła się śmiać, i dodała :
- Tak, od ciebie.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Zamknij pupę!!
Klasa wybucha śmiechem, więc panie dodaje :
- Nauczyłam się tego do pewnego ucznia.
Wtedy Pulik powiedział :
- To dużo się pani ode mnie nauczyła.
Klasa już po raz drugi wybucha śmiechem, aż pani sama zaczęła się śmiać, i dodała :
- Tak, od ciebie.
Matematyka, P. Kucharska | Podstawówka
Mamy lekcję matematyki. Rozmawialiśmy o ułamkach. Wykonywaliśmy zadania z podręcznika po kolei ( czyli ławka po ławce ) i doszło do pewnego ucznia. ( nazywanego przez nas Papek, kumpla Pulika ). Uczeń gadał cały czas i pani, gdy czekała, aż on zrobi zadanie z podręcznika krzyknęła :
- ANDRZEJ!!
Papek odkrzyknął : Jestem, na co pani dodała :
- Ale twój mózg jest za drzwiami. Rób przykład.
Mieliśmy skrócić ułamki, a on miał 306/204 więc na tablicy wygreźdał 306-204=202. Pani znowu krzyknęła :
- ANDRZEJ!!
- Co ? - odkrzyknął nauczycielce.
- Masz skrócić ułamki, a nie odejmować źle!!
Andrzej ( Papek ) napisał 306/204 i podzielił to przez 2 wyszło 153/102. Myślał, że skrócił do końca, lecz pani krzyknęła :
- ANDRZEJ!!
- Co tym razem?!
- Skróć to!!
Klasa cały czas się śmiała. Papek podzielił jeszcze przez 3 i wyszedł mu zły wynik. Wtedy ktoś zapukał. Pani już wyczerpana powiedziała :
- Idź po swój mózg, bo puka.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- ANDRZEJ!!
Papek odkrzyknął : Jestem, na co pani dodała :
- Ale twój mózg jest za drzwiami. Rób przykład.
Mieliśmy skrócić ułamki, a on miał 306/204 więc na tablicy wygreźdał 306-204=202. Pani znowu krzyknęła :
- ANDRZEJ!!
- Co ? - odkrzyknął nauczycielce.
- Masz skrócić ułamki, a nie odejmować źle!!
Andrzej ( Papek ) napisał 306/204 i podzielił to przez 2 wyszło 153/102. Myślał, że skrócił do końca, lecz pani krzyknęła :
- ANDRZEJ!!
- Co tym razem?!
- Skróć to!!
Klasa cały czas się śmiała. Papek podzielił jeszcze przez 3 i wyszedł mu zły wynik. Wtedy ktoś zapukał. Pani już wyczerpana powiedziała :
- Idź po swój mózg, bo puka.
