Filozofia | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Wykład filozofi...
po 45 minutach wykładu gadanina profesorka przyciąga moja uwage i kilku innych osób, zaczął gadać tak: Filozofia to byty zupełnie przeciwne ale względnie siebie przyciągające, to dwa swiaty zupełnie nie pasujące do siebie ale ktore coś łączy... Pomyślcie... makaron i sznurowadło... jak ma sie makaron do sznurowadła??
Masakra... do teraz tego nie wiem xD
Pobierz ten tekst w formie obrazka
po 45 minutach wykładu gadanina profesorka przyciąga moja uwage i kilku innych osób, zaczął gadać tak: Filozofia to byty zupełnie przeciwne ale względnie siebie przyciągające, to dwa swiaty zupełnie nie pasujące do siebie ale ktore coś łączy... Pomyślcie... makaron i sznurowadło... jak ma sie makaron do sznurowadła??
Masakra... do teraz tego nie wiem xD
Matematyka Dyskretna, Jacek Gruszka | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Grupa 12-to osobowa, na sali harmider, profesor przerywa wykład i mówi do nas:
-Panowie zachowujecie się jak zwierzęta! Jeszcze chwila i zaczniecie wodę pić!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
-Panowie zachowujecie się jak zwierzęta! Jeszcze chwila i zaczniecie wodę pić!
seminarium, dr Kill Bill | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
[s]tudent usprawiedliwia się z nieobecności u [p]romotora:
[p] - Dlaczego nie było pana na poprzednim seminarium?
[s] - Bo ślub brałem.
[p] - A jak pan myśli, co jest ważniejsze - seminarium czy ślub?
[s] Yyy..
[p] No. Mam nadzieję, że to pana ostatni ślub w tym semestrze.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
[p] - Dlaczego nie było pana na poprzednim seminarium?
[s] - Bo ślub brałem.
[p] - A jak pan myśli, co jest ważniejsze - seminarium czy ślub?
[s] Yyy..
[p] No. Mam nadzieję, że to pana ostatni ślub w tym semestrze.
Psychologia społeczna, dr B. | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Doktor tłumaczy nam przyczyny powstawania różnych zachowań społecznych i nagle dodaje.
- No bo można by było wyjść teraz na stary rynek i przeprowadzić sondaż "przyczyny mojego alkoholizmu". Tylko nie tak, jak jedna z moich studentek na UAM. Dziewczyna podeszła do jakiegoś napitego, mało eleganckiego pana, który z higieną mało co ma do czynienia i zapytała czy może z nim przeprowadzić rozmowę na temat przyczyn powstania jego alkoholizmu. Facet się nie zgodził, więc odeszła, ale że była zaradna to poszła do monopolowego, kupiła butelkę taniego wina, wróciła do faceta dała mu je i rzekła: teraz mów pan o przyczynach pana alkoholizmu!!! Nie popełniajcie jej błędu, kupcie flaszkę od razu - szkoda chodzić dwa razy.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- No bo można by było wyjść teraz na stary rynek i przeprowadzić sondaż "przyczyny mojego alkoholizmu". Tylko nie tak, jak jedna z moich studentek na UAM. Dziewczyna podeszła do jakiegoś napitego, mało eleganckiego pana, który z higieną mało co ma do czynienia i zapytała czy może z nim przeprowadzić rozmowę na temat przyczyn powstania jego alkoholizmu. Facet się nie zgodził, więc odeszła, ale że była zaradna to poszła do monopolowego, kupiła butelkę taniego wina, wróciła do faceta dała mu je i rzekła: teraz mów pan o przyczynach pana alkoholizmu!!! Nie popełniajcie jej błędu, kupcie flaszkę od razu - szkoda chodzić dwa razy.
Filozofia, prof. dr hab W. | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Profesor siedzi za biurkiem, cała sala słucha "czarnej magii" i nagle nadchodzi punkt kulminacyjny: zaczyna się wywód o bycie i niebycie. Profesor zabrał ogromy wdech i zaczyna mówić:
- Byt jest, a niebytu nie ma. Bo nie może stać krzesło i jednocześnie nie może go nie być, ale jednocześnie nie ma bytu bo istnieje niebyt, byt zawiera się w niebycie; czyli jednocześnie mogę usiąść na krześle i faktycznie na nim usiąść, ale jednocześnie mogę usiąść i może się okazać, że tak naprawdę na nim nie usiadłem. Takie pół na pół.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Byt jest, a niebytu nie ma. Bo nie może stać krzesło i jednocześnie nie może go nie być, ale jednocześnie nie ma bytu bo istnieje niebyt, byt zawiera się w niebycie; czyli jednocześnie mogę usiąść na krześle i faktycznie na nim usiąść, ale jednocześnie mogę usiąść i może się okazać, że tak naprawdę na nim nie usiadłem. Takie pół na pół.
Fizyka | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Czerwiec, 35 stopni na dworze, chyba z 50 w sali. Profesor przed egzaminem dostał "prezencik" i gazetkę aby nazbyt się nie wychylał. Na sali ściąganie na całego. Nagle profesor wstaje. Szum kartek i "ściąg". A profesor na to:
- Spokojnie idę tylko otworzyć okno...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Spokojnie idę tylko otworzyć okno...
E-biznes, zaliczenie wykładów | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Pan doktor wchodzi do pełnej sali:
- Widzę, że na zaliczenie mamy komplet. Domyślam się, że niektórzy z państwa widzą mnie po raz pierwszy w życiu. Nazywam się A... D... i prowadzę w tej szkole zajęcia z biznesu elektronicznego. A dziś spotkaliśmy się, by napisać zaliczenie...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Widzę, że na zaliczenie mamy komplet. Domyślam się, że niektórzy z państwa widzą mnie po raz pierwszy w życiu. Nazywam się A... D... i prowadzę w tej szkole zajęcia z biznesu elektronicznego. A dziś spotkaliśmy się, by napisać zaliczenie...
E-biznes, zaliczenie | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Doktor wyjaśnia zasady obowiązujące podczas pisania testu:
- Jeżeli kogoś złapię na ściąganiu, osoba ta natychmiast oddaje pracę, wstaje i głośno mówi swoje imię i nazwisko i gdzie zaparkowała samochód. Bo pozostałym skrócę czas na pisanie...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- Jeżeli kogoś złapię na ściąganiu, osoba ta natychmiast oddaje pracę, wstaje i głośno mówi swoje imię i nazwisko i gdzie zaparkowała samochód. Bo pozostałym skrócę czas na pisanie...
Dr Czesław M., analiza matematyczna | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Pobierz ten tekst w formie obrazkaFizyka dla informatyków | Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu
Dowód na to, iż nawet inżynierowie mają naturę poety. Dzień, ponury, do sali wchodzi profesor, smutna mina, kładzie teczkę na biurku, podchodzi do okna, wzdycha, po czym spokojnie mówi:
- No... witam Państwa w ten dzień okraszony smutnymi wspomnieniami...
Pobierz ten tekst w formie obrazka
- No... witam Państwa w ten dzień okraszony smutnymi wspomnieniami...
