Profil użytkownika
wszystkie |
na głównej |
w poczekalni |
archiwum |
komentarze
Milanistka
| Zamieszcza rodzynek od: | 25 października 2010 o 18:01 |
| Ostatnio: | 13 lutego 2012 o 11:30 |
- Rodzynków na głównej: 7 z 18 (11 usunietych przez adm.)
- Punktów za rodzynek: 1621
- Komentarzy: 0
- Punktów za komentarze: 0
Gramatyka opisowa języka greckiego, Dr B. | Uniwersytet Jagielloński
Jeden z naszych kolegów ma zwyczaj przysypiać na wykładach. I tym razem tak się stało. Ocknął się w środku tłumaczenia jakiegoś zjawiska składniowego:
S: Ale to może być też "gdy" lub "ponieważ"! (wykrzykuje nagle kolega)
Dr B: No właśnie o tym mówiłem. Tak mi się wydawało, że pan drzemał ale nie chciałem pana budzić i denerwować.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
S: Ale to może być też "gdy" lub "ponieważ"! (wykrzykuje nagle kolega)
Dr B: No właśnie o tym mówiłem. Tak mi się wydawało, że pan drzemał ale nie chciałem pana budzić i denerwować.
Gramatyka opisowa języka greckiego, Dr B. | Uniwersytet Jagielloński
Koleżanka nie rozumiała o co chodzi w pewnej składni.
Dr B: Pani percepcja jest jak zakonnica na pasach - jest, nie ma, jest, nie ma. To się zdarza, tylko trzeba uważać jak się jedzie samochodem.
Studentka: Ale ja nie mam prawa jazdy...
Dr B: I tego się trzymajmy.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Dr B: Pani percepcja jest jak zakonnica na pasach - jest, nie ma, jest, nie ma. To się zdarza, tylko trzeba uważać jak się jedzie samochodem.
Studentka: Ale ja nie mam prawa jazdy...
Dr B: I tego się trzymajmy.
Gramatyka opisowa języka greckiego, Dr B. | Uniwersytet Jagielloński
Dr B. mówił nam właśnie, że może być nieprzytomny na zajęciach i mówić jakieś głupoty, bo pękła mu w aucie pompa paliwowa o 3 w nocy i prawie nie spał. Na to nasza koleżanka:
K: Ale to tak po prostu "pstryk" i pękło?
Dr B: (z uśmieszkiem) No czasem się tak dzieje, wie pani.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
K: Ale to tak po prostu "pstryk" i pękło?
Dr B: (z uśmieszkiem) No czasem się tak dzieje, wie pani.
Greka, Dr R. | Uniwersytet Jagielloński
Dr R. na temat kolokwium, które miało być po świętach.
Dr R: - No ja mam nadzieję, że będziecie się przez święta uczyć. A jakby coś was olśniło, to możecie do mnie napisać maila nawet w Wigilię. No może w Wigilie Wam nie odpiszę ale na następny dzień już tak..
Studentka: - Może w Wigilię wreszcie przemówi pan ludzkim głosem.
Dr R. prawie popłakał się ze śmiechu.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Dr R: - No ja mam nadzieję, że będziecie się przez święta uczyć. A jakby coś was olśniło, to możecie do mnie napisać maila nawet w Wigilię. No może w Wigilie Wam nie odpiszę ale na następny dzień już tak..
Studentka: - Może w Wigilię wreszcie przemówi pan ludzkim głosem.
Dr R. prawie popłakał się ze śmiechu.
Język polski, Pani S. |
Pani S: Czy Wy po raz pierwszy słyszycie język literatury?
(patrząc na jedną z uczennic, która miała taką minę jakby naprawdę słyszała coś takiego po raz pierwszy)
Pani S: Ty chyba tak.
Uczennica: Nie... Ja mam taką twarz.
Pobierz ten tekst w formie obrazka
(patrząc na jedną z uczennic, która miała taką minę jakby naprawdę słyszała coś takiego po raz pierwszy)
Pani S: Ty chyba tak.
Uczennica: Nie... Ja mam taką twarz.
Język polski, Pani S. |
Kompletnie nie na temat lekcji. Wzmianka po dniu nauczyciela:
Pani S: Dostałam od dziewczyn tablicę pamiątkową, która zostanie tutaj pewnie wmurowana. Najlepiej po mojej śmierci.
(a po chwili...)
Wy nie myślcie, że będziecie mieć wyższe emerytury!
Pobierz ten tekst w formie obrazka
Pani S: Dostałam od dziewczyn tablicę pamiątkową, która zostanie tutaj pewnie wmurowana. Najlepiej po mojej śmierci.
(a po chwili...)
Wy nie myślcie, że będziecie mieć wyższe emerytury!
